Jesteś tutaj: Strona główna | Nowa Zelandia Artykuły | Nowa Zelandia Turystyka | Prezentacja ze spotkania Nowa Zelandia - Jak praktycznie podróżować po końcu Świata

Prezentacja ze spotkania Nowa Zelandia - Jak praktycznie podróżować po końcu Świata

Prezentacja z mojej prezentacji w ramach wystawy fotograficznej Koniec Świata w obiektywie która miała miejsce od 9-16 stycznia 2011 w Warszawie w Galerii Azjatyckiej. Organizatorem wystawy był nasz serwis NaszaNowaZelandia.pl a współorganizatorami Ambasada Nowej Zelandii w Polsce oraz Muzeum Azji i Pacyfiku.









Podziel się ze znajomymi

Słowa kluczowe dot. tej treści:
podróż do nowej zelandii, wakacje w nowej zelandii, nowej zelandii, nowa zelandia, podróż, bilet lotniczy, rent a car

Komentarze

Dodaj komentarz
  1. Ralf 2011-01-19 o 03:17

    Teraz to Ty już zamieszałeś. Jeśli mówimy o camper-vanie, to liczymy również małe vany, w których mieści się tylko łóżko i mała szafka. Reszta jest pod łóżkiem. Takie są najtańsze i można je dostać nawet za 30% cenę niższą niż wspomniane przez Ciebie.
    Ogólnie ceny są nieaktualne. Po prostu przedawnione. Może nie wiesz, że w Nowej Zelandii od pierwszego października został podniesiony podatek, co zmieniło ceny wszelakich produktów i usług.
    W przypadku diesla (pisze o dodatkowej opłacie, nie wiem co mówiłeś), trzeba wspomnieć, że należy uiścić podatek drogowy, ponieważ diesel w Nowej Zelandii sprzedawany jest nieopodatkowany.
    Ceny kampervanów troszkę zawyżone. W tym momencie wyszukałem vana na 2 tygodnie za 35$/dzień (takiego o jakim Ty wspominasz).
    Jeśli chodzi o punkty karne, nie są one przyznawane obcokrajowcom (tak samo jak w Polsce). Nie wspomniałeś, że NIE WOLNO prowadzić po Nowej Zelandii z Polskim prawem jazdy, ponieważ nie ma na nim angielskiego tłumaczenia. Należy mieć przy sobie ważne tłumaczenie od przysięgłego tłumacza. Brzmi to śmiesznie, nawet przy zatrzymaniu gdzie 90% policjantów nas puszcza. Brzmi mniej śmiesznie przy wypadku.
    Nie wspomniałeś o popularnych w Nowej Zelandii kempingach na "półdziko", czyli miejscach oznaczonych w których można się rozbić, nie trzeba płacić. Nie wspomniałeś również, że w wielu miejscach nie wolno rozbijać się na dziko (trzeba by takie miejsca wylistować).
    20$ na fish & chips + sushi? Dokładnie na tyle i nic więcej. Tylko kto tyle wytrzyma na dzień? Jeśli mówimy o gotowaniu sobie samemu, spokojnie wystarcza 20$.
    Dalej 10$ za kemping? Poproszę o znalezienie takiego w internecie za 20$ za miejsce. Z chęcią się wybiorę. Poza sezonem (czytaj okolice i sama zima), daleko od cywilizacji można by znaleźć za 25$. W sezonie, w popularnej lokalizacji (np. Coromandel) trzeba się liczyć z nawet 30$ za osobę. Na kempingu.

    Ogólnie jak wspomniałem. Prezentacja i sam pokaz bardzo fajny, ale oparty o wspomnienia bardziej niż o realia. Szkoda, że nie zostały uaktualnione o dane, które są dostępne nawet w internecie.

    • Redakcja 2011-01-19 o 12:11

      Po kolei. Po pierwsze piszesz tu że wielu rzeczy nie powiedziałem, nie napisałem i masz rację bo to był pokaz slajdów na 1h a i tak o 30 min przekroczyłem. Poza tym ja nie jestem ani ekspertem od Nowej Zelandii, ani tam nie mieszkam więc mam prawo o wielu rzeczach nie wiedzieć. Po to jest ten portal żeby się wiedzą dzielić a nie naskakiwać jeden na drugiego. Jeśli coś jest nie aktualne należy o tym napisać w konkretach i sprawa się wyjaśni i dlatego dziękuję za komentarz chociaż jego forma jest trochę agresywna jak na mój gust ale o gustach się nie dyskutuje. Poza tym skoro masz wiedzę na temat np zmian cen to po to jest dział wskazówek żeby się tą wiedzą podzielić. Ja byłem w NZ w 2007, ty najwyraźniej jesteś na bieżąco więc tym bardziej Twoje info się przyda ale w odpowiednim miejscu. Pisząc VAN nie mam na myśli campervan tylko VAN czyli najczęściej samochód z 3 rzędami siedzeń a takie też są i często ludzie bez namysłu mówią o nich campery a są to auta osobowe. Camper ma tak jak sam piszesz miejsce do spania w pozycji horyzontalnej. Toyota Hiace jest camperem o jakim piszesz, mały, 2 -3 miejsc do spania zależy jak się ludzie ścisną. Na spotkaniu podawałem iż cena za campera podana jest w sezonie i przy wynajmie na miesiąc z pick up w Auckland a drop off w Queenstown, w JUCY Rentals jako przykładowa, tam gdzie my wynajmowaliśmy. Po to jest internet żeby sprawdzić w rożnych miejscach a na NNZ są też linki do innych. Podałeś cenę ale już bez info kiedy i gdzie. Nie widziałem że VAT się zmienił i tym się nie interesowałem, szkoda że ty masz taką wiedzę i dzielisz się nią tylko w komentarzu a nie dodając wskazówkę w dziale ceny. Na slajdzie jest tylko info że jest system punktów karnych i za ile zabierają prawo jazdy, nie ma info że dotyczy to turystów, jest to ciekawostka a na spotkaniu nie omawialiśmy tego slajdu. O prawie jazdy wspominałem, że jest honorowane, nie miałem wypadku więc nie odniosę się do takiej sytuacji. Przez policję bylem zatrzymany za złe parkowanie, dostałem mandat, prawo jazdy jak piszesz zostało uznane. O miejscach na półdziko nie wspominałem. Pewnie o milionie innych rzeczy też nie. Na pewno nie zapomnisz o nich wspomnieć w pisanych przez siebie wskazówkach :) Jeśli miał bym wylistować miejsca które spotkałem gdzie nie wolno się rozbijać to nie wiem czy ktoś na spotkaniu dotrwałby do końca. Jeśli jest się na miejscu i widzi tabliczkę "no camping" to chyba jasne że no camping. Jedyne o czym wspomniałem na spotkaniu to że nie ma rozbijania namiotów w miastach na trawnikach i parkach narodowych poza wydzielonymi miejscami. O reszcie tysięcy miejsc ludzie dowiedzą się po oznaczeniach. 20$ i nic więcej. Minimum to minimum i odnosi się do osób które nagminnie pytają jakie jest minimum z minimum, nie wiem co Cię w tym razi, chcieli to się dowiedzieli. 10$ to cena od, od ręki za 12$NZ jest chociażby Gateway Holiday Park w Cape Palliser gdzie byliśmy oglądach uchatki. W Waipoua Forest był za 7$NZ kiedy należał do DOC, sprzedali go jakiś czas temu i jest za 14$NZ. Jak znajdę czas to specjalnie dla Ciebie poszukam za 10$NZ. Tak więc widzisz, że sam przesadzasz z tymi cenami. Wystarczy poszukać, poza tym przyjąć do wiadomości, że są to tylko wskazówki jak szukać i gdzie. A co jeśli dzisiaj lub za pół roku ktoś w Gateway Holiday Park zmieni cenę na 14$NZ a ten slideshow będzie tu nadal wisiał? Też będziesz oponował że ceny nieaktualne? Chodzi chyba o to żeby człowiekowi dać wędkę a nie rybę. Reasumując. To nie jest materiał naukowy, wiele rzeczy zostało pominiętych chociażby ze względu na ograniczenie czasowe i to że nie jest to encyklopedia która ma zawierać wszystkie informacje lecz to co autor chciał przekazać i przekazał, jeśli masz coś do dodania lub się nie zgadzasz zrób swoją prezentację i ją opublikuj, nie mam nic przeciwko a nawet zachęcam, im więcej informacji tym lepiej, po to jest ta strona i na pewno nie będę się w niej doszukiwał luk. Ceny są raczej ok a kwestia stawek, nie jestem w stanie podać wszystkich cen, wszystkich rent a car czy campingów. Myślę, że wszyscy czekam na Twoją prezentację oraz wskazówki na stronie. Więcej się w tym wątku nie wypowiadam bo nie ma sensu bić piany. Kto zrozumiał przekaz ten rozumie, reszta niech myśli co chce bo przecież nie ma przymusu ani oglądana ani kierowania się wskazówkami.

  2. Redakcja 2011-01-18 o 10:02

    Możesz napisać które dane są nieaktualne bo teraz to tylko niepewność ludziom rozsiewasz :) opinia o camperach jest moją osobistą tak zresztą jak cała prezentacja. Ja jeździłem Toyota Hiace i nasze dwa plecaki po 25kg każdy + dwa małe schowane były idealnie, wszystkie rzeczy w camperze poukładane na swoje miejsca w schowkach dzięki czemu dostęp do wszystkiego był banalnie łatwy i zawsze wszystko pod ręką. W osobowym można o takim komforcie tylko pomarzyć nie mówiąc już o tym, że jak się raz podczas całej podróży wszystko poukładało na miejsca to dopiero przy oddaniu było trzeba pakować. W osobowym codziennie było wyciąganie, pakowanie, rozkładanie namiotu układanie w namiocie i tak w kółko. Stąd moja opinia, że camper jest znacznie bardziej pojemny niż osobowy. To jest akurat bezdyskusyjne, chyba że jeździ się pseudo camperem czyli vanem. Ale tak jak pisałem, jest to moje osobiste zdanie i każdy musi sam sobie odpowiedzieć na to dręczące pytanie: camper czy osobowy?

  3. Ralf 2011-01-18 o 04:55

    Fajna prezentacja. Jest kilka nieścisłości wynikających z nieaktualnych danych, no i nie zgodziłbym się z tym campervanem (ma bardzo, bardzo, bardzo małą ładowność - czyt. miejsca na bagaż), ale ogólnie bardzo mi się podoba i gratulacje za zorganizowanie wystawy!

Dodaj komentarz

Masz konto na NaszaNowaZelandia.pl? Zaloguj się zanim dodasz komentarz, nie będziesz przez to Aninimem.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się. Trwa to 10 sek.