transport sprzętu, paczka, spedycja, biosecurity, odprawa celna

 

Jesteś tutaj: Strona główna | Przewodnik / Wskazówki dot. Nowej Zelandii | Pozostałe | Transport sprzętu wyprawowego



Transport sprzętu wyprawowego

Dotyczy wyjazdu z 2012 roku

Dodane: 2012-02-01 | Aktualizacja: 2012-02-01


Organizując wyjazd stanęliśmy przed wyzwaniem transportu sprzętu nurkowego i speleo, który niestety swoje waży. Biorąc pod uwagę, że niezbyt wymyślna konfiguracja sprzętu do nurkowania technicznego to np. w moim przypadku jakieś 85kg to mimo najszczerszych chęci nie da się tego zapakować w standardowy bagaż...

Podziel się ze znajomymi!

Ograniczając pewne rzeczy do minimum i organizując wynajęcie niektórych elementów sprzętu na miejscu np. twiny i balast udało nam się zapakować w paczkę 60kg. Niestety okazało się, że żadna firma spedycyjna nie chciałą się podjąc przewozu przesyłki do Nowej Zelandii z powodów wszelkich ale tak naprawdę... z niechciejstwa (potencjalne problemy celne i biosecurity).

W końcu rękawicę podniosła firma FedEx - Trade Network. Dla zainteresowanych... paczka przynajmniej w jedną stronę doszła bez problemów... co prawda konkretnie sponiewierana ale zawartość przetrwała:-) zobaczymy jak będzie w drugą stronę. Jak na razie spokojnie możemy polecić!!! FedEx zachował się super profesjonalnie załatwiając wszelkie formalności i rozwiązując sporo problemów (o cześci z nich wiemy a o większości pewnie nie;-)

Kilka konkretnych informacji:

-> zlecenie na przesyłke musi złożyć firma (w naszym przypadku był to "sponsor" wyprawy i jeden z jej uczestników w jednym - sponsoring polegał po prostu na umożliwieniu dokonania takiego zlecenia)

-> żeby uniknąć problemów z biosecurity cały sprzęt był wyczyszczony zgodnie z zaleceniami nowozelandzkimi (o aktualne warto się dowiedzieć bezpośrednio dzwoniać do odpowiedniego urzędu w Nowej Zelandii albo mailując - oczywiście telefonicznie jest szybciej)

-> trzeba załatwić tzw. karnet ATA i odprawić osobiście w urzędzie celnym paczkę na lotnisku (chodzi tutaj o tzw. temporary export)

-> potem jeszcze tylko straż graniczna czyli razem z celnikami kilka godzin na lotnisku... i już:-)

Damy znać jak wyszedł powrót...

Luca

 

Wyślij na inne serwisy Pusc na facebook Puśc na Twitter Puśc na Blip'a Wykop to! Wyślij znajomym Skomentuj to

Komentarze Sortowane od najnowszego do najstarszego

Dodaj komentarz

Masz konto na NaszaNowaZelandia.pl? Zaloguj się zanim dodasz komentarz, nie będziesz przez to Aninimem.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się. Trwa to 10 sek.

Komentarze niezgodne z regulaminem oraz uznane za reklamowe usuwamy bez powiadomienia.

na górę


Zapisz się i Ty i zgarnij super niezpodziankę!




Holidaycheck

* Serwis nie ponosi odpowiedzialności za publikowane przez użytkowników treści. Treści są własnościa Autorów. Zgłoś nadużycie Administratorowi.