coromandel widoki w nowej zelandii thames

 

Jesteś tutaj: Strona główna | Nowa Zelandia Relacje | No to wreszcie w drogę! Kierunek - Coromandel


No to wreszcie w drogę! Kierunek - Coromandel

Dotyczy wyjazdu z 2011 roku

Dodane: 2011-02-02 | Aktualizacja: 2011-02-02


No to w drogę. Jeszcze bez dokładnego planu , ruszyliśmy w kierunku Forest Parku na Coromandel. I już wtedy okazało się, że po drodze jest tyle pięknych miejsc wartych zatrzymania się oraz drogi bywają bardzo kręte, że podróż zajmuje więcej czasu niż pierwotnie zakładaliśmy

Podziel się ze znajomymi!

Np. W Themes zobaczyliśmy całe pole do krokieta i Bulle, gdzie cała masa emerytów śmigała i swoim tempem toczyła rozgrywki. Eh….. pomyślałam wtedy o emerytach z Polski… jakaż to różnica w ich podejściu do wieku podeszłego. Zresztą dziarskich i radosnych emerytów spotykałam później na każdym kroku.

W sklepach znów przeżyłam kłopoty z moją karta płatniczą i dopiero w któ®ymś z koleji pani mi wytłumaczyła w czym rzecz. Mniejsza o powód, w efekcie nie było szans aby moją karta płatniczą regulować cokolwiek w sklepie. Wypłata w bankomacie ok, gdziekolwiek indziej – tylko kredytową, a ta jak wiadomo ma limit ;/.  

Ostatecznie zatrzymaliśmy się na nigdzie niereklamowanym, a widocznym z drogi campingu w okolicach Tapu. Tutaj jednak nawet najmniejszy, prowadzony na swojej działce camping ma standard przewyższający polską średnią. Te reklamowane (a bezpłatnych folderów z adresami jest cała masa, plus sieć KIWI i Top 10 Holidays PArks)  i droższe campingi oferują masę atrakcji, głównie dla dzieci, bary, itp. Jeśli jednak ktoś tak jak my, szuka tylko miejsca do przenocowania, może zatrzymać się na jakimkolwiek campingu, gdyż   minimum niezbędne do pobytu (prąd, łazienki, kuchnia) są wszędzie zapewnione.

Na naszym spacerze pieszym przeżyliśmy małe rozczarowanie, gdyż okazało się, że wszędzie dookoła góry, ale nigdzie nie można wejść! O ile domy w miasteczkach mają nieogrodzone, o tyle ziemia nie stanowi jak u nas otwartych pół, ale ma długie odrutowania i napisy mówiące, co spotka nieproszonych gości. Zatem jedyną opcją, aby pochodzić po górach jest wybór dokładnie oznakowanych na mapie szlaków. Są one bardzo dobrze przygotowane, ale nie ma szans aby pochodzić po szlakach swoimi ścieżkami….  Co też zmusiło nas do zmiany planów.

Miejsce postoju: camping Między Tapu  a Hahaei, widoczne z drogi Thames – Coromandel

Wskazówki:

   1. Jeśli masz tylko kartę płatniczą  - możesz mieć problem. My przetestowaliśmy 3 i żadna nie działała w sklepie. Oni operują głównie kredytowymi lub takimi na sam pasek magnetyczny. Warto się zabezpieczyć więcej niż jedną karta no i koniecznie tu aby cokolwiek wynająć – mieć kredytową.
   2. Nie zabieraj za dużo folderów o NZ z Polski – tutaj promocja turystyki jest świetnie rozwinięta i wszędzie dostępna jest szeroka oferta folderów, map poszczególnych regionów, adresów, często razem z kuponami zniżkowymi.  To co wystarczy zabrać to 1 przewodni po Polsku oraz Mapę całej NZ.

 Złota myśl dnia mojego męża: „Widok prawie jak w Bieszczadach. No tylko te palmy…”  taaa. Prawie robi WIELKĄ różnicę J


Podziel się ze znajomymi!

Komentarze Sortowane od najnowszego do najstarszego

  1. MOnika napisał:
    2011-02-05 o 00:32

    jesli chodzi o karty mialam ten sam problem,karta z mbanku-visa electron. niestety na swiecie operuje sie glownie visa i mastercard jesli chodzi o platnosci a bankomaty maja juz wiekszy wybor kart. niestety dowiedzialam sie o tym po powrocie ale podpowiem ze mozna wyrobic w mbanku karte masterkard i dzieki temu miec dwie do jednego konta :)

    Odpowiedz
  2. Brak zdjęcia Anomin napisał:
    2011-02-02 o 20:11

    Coromandel zwiedzaliśmy.Bardzo dała nam się we znaki droga w dół.Piękna urokliwa plaża wydrążona przez Wodę w skale. Z tej skały mniejszej nurkowaliśmy. Pod tunelem upragniony chłodek i następna plaża. Toalety wykute w skale ,wchodzi się po schodkach ,czyściutkie.Powrót był bardzo ciężki.W upale trzeba było piąć się pod gorę do tarasu widokowego.Widok zapierający dech w piersiach.

    Odpowiedz
  3. Brak zdjęcia Anomin napisał:
    2011-02-02 o 16:31

    Coromandel niesamowity, jak cała NZ z resztą:) Jeśli chodzi o karty płatnicze wszystko działa- trzeba tylko na terminalu wybrac konto credit, mimo ze płaci sie kartą płatniczą

    udanej podróży, cudowny czas przed Wami:)

    • JOanna napisał:
      2011-02-03 o 19:47

      co do kart - niestety w sklepie testowalismy wszystkie opcje .... kazda mozliwa opcja. 3 karty z mbank. I nic.... niestety tak pare razy.
      pozdro

    Odpowiedz
  4. Brak zdjęcia Anomin napisał:
    2011-02-02 o 13:05

    Życzymy szczęścia.!!!!! Mieliśmy okazje to wszystko zwiedzić.Wyspy przepiękne ,woda i powietrze kryształowe,ludzie przemili.Tak emeryci tam snę szanowani.80-90- latkowie prowadzą samochody.Byliśmy w NZ 12 m-cy ale wypadku samochodowego nie widzieliśmy.To nie jest bogaty kraj,lecz świetnie organizowany.Drogi-tylko po zazdrościć .W Auckland słynny most który w godzinach szczytu dodaje więcej pasów dla przejeżdżających samochodów,jedyny na świecie.To co zwiedziliśmy i przeżyliśmy w tym cudownym kraju "EDENIE" POZOSTANIE NAM NA ZAWSZE W PAMIĘCI.Myślimy o następnej wyprawie.W NZ zostawiliśmy nasze serca.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby:
otrzymać powiadomienie o odpowiedzi na komentarz Twój i innych. Nie wypadniesz z konwersacji.
komentarz pojawił się natychmiast na stronie
komentarz nie musiał oczekiwać na moderację
nie musieć przepisywać kodu z obrazka

Komentarze niezgodne z regulaminem oraz uznane za reklamowe usuwamy bez powiadomienia.

na górę


Zapisz się i Ty i zgarnij super niezpodziankę!



Holidaycheck

* Serwis nie ponosi odpowiedzialności za publikowane przez użytkowników treści. Treści są własnościa Autorów. Zgłoś nadużycie Administratorowi.